Ponad miesiąc temu firma Jane Iredale skontaktowała się ze mną i zaproponowała mi swoją nawilżającą wodę różaną Smell the Roses. Jako, że dużo słyszałam o ten marce oraz wiem, że nie testują na zwierzętach, postanowiłam zgodzić się na testy. Woda ma tonizować skórę, łagodzić stany zapalne i zmniejszac zaczerwienienia. Olejek i ekstrakty z róży mają wnikać do głębokich warstw skóry, odżywić, oczyścić, detoksykować i poprawić krążenie. Produkt ma również certyfikat ECOCERT. Bardzo zaciekawił mnie ten opis i chciałam jak najszybciej przetestować to na własnej skórze. Jak sprawdził się u mnie?










