Hej, wracam do Was po dość długiej przerwie. Niestety mój dyplom całkowicie mnie pochłonął i nie miałam czasu na nic innego. Potem jeszcze doszła do tego przeprowadzka i był jeden wielki klops (mam nadzieję, że wybaczycie mi tę niewegańską wstawkę). Na szczęście już się obroniłam, przeprowadziłam i mogę spokojnie wrócić na bloga. Dzisiaj pomyślałam, że przyjdę do Was z recenzją jednego dość ciekawego produktu, ale i z moim pewnym przemyśleniem.
6 lipca 2017
KREM DO RĄK YOPE IMBIR I DRZEWO SANDAŁOWE.
CZY YOPE PROMUJE CYRK?
Hej, wracam do Was po dość długiej przerwie. Niestety mój dyplom całkowicie mnie pochłonął i nie miałam czasu na nic innego. Potem jeszcze doszła do tego przeprowadzka i był jeden wielki klops (mam nadzieję, że wybaczycie mi tę niewegańską wstawkę). Na szczęście już się obroniłam, przeprowadziłam i mogę spokojnie wrócić na bloga. Dzisiaj pomyślałam, że przyjdę do Was z recenzją jednego dość ciekawego produktu, ale i z moim pewnym przemyśleniem.
Etykiety:
cruelty free,
kosmetyki,
krem,
nawilżenie,
pielęgnacja,
polska firma,
wegańskie,
yope
22 maja 2017
BUDAPESZT
Jakiś czas nie było mnie na blogu a to za sprawą mojego wyjazdu do Budapesztu. Pogoda nam bardzo dopisała i zobaczyliśmy wszystko co mieliśmy zaplanowane. Nie robiłam niestety zdjęć jedzenia, ale nie było żadnego problemu ze znalezieniem wegańskich restauracji. Pierwszym wyborem było Vega City w samym centrum Budapesztu, gdzie serwują pyszne, wegańskie burgery. Oprócz tego można tam zjeść również śniadania, dania główne w innej formie oraz desery. My ze względu na to, że śniadania mieliśmy w hotelu, chodziliśmy tam głównie na burgera. Były pyszne i nawet nie takie drogie. Ogólnie ceny w Budapeszcie są bardzo podobne do polskich.
21 maja 2017
JANE IREDALE WODA RÓŻANA SMELL THE ROSES
Ponad miesiąc temu firma Jane Iredale skontaktowała się ze mną i zaproponowała mi swoją nawilżającą wodę różaną Smell the Roses. Jako, że dużo słyszałam o ten marce oraz wiem, że nie testują na zwierzętach, postanowiłam zgodzić się na testy. Woda ma tonizować skórę, łagodzić stany zapalne i zmniejszac zaczerwienienia. Olejek i ekstrakty z róży mają wnikać do głębokich warstw skóry, odżywić, oczyścić, detoksykować i poprawić krążenie. Produkt ma również certyfikat ECOCERT. Bardzo zaciekawił mnie ten opis i chciałam jak najszybciej przetestować to na własnej skórze. Jak sprawdził się u mnie?
9 maja 2017
ULUBIEŃCY MIESIĄCA KWIECIEŃ 2017
6 maja 2017
PIERWSZY HEALTH BOX
Subskrybuj:
Posty (Atom)














