22 marca 2018

PERSALO. MOMENTY NASZEGO ŻYCIA


Hejo!

Jakiś czas temu odezwała się do mnie firma Persalo z pytaniem, czy nie chciałabym wybrać sobie coś ich asortymentu. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie zdecydowała się na zdjęcia retro. Od zawsze marzyłam o tym, żeby kupić sobie polaroid, ale ciągle odstawiam ten zakup z myślą, że to mi nie jest na razie potrzebne do życia. Nie pomyślałam nigdy, że przecież takie zdjęcia można sobie wydrukować!



6 marca 2018

MASECZKI VIANEK - WZMACNIAJĄCA, NORMALIZUJĄCA I UJĘDRNIAJĄCA


Hejo! Dzisiaj mam dla Was szybką recenzję trzech maseczek do twarzy od Vianek. Wszystkie maski wystarczyły mi na dwa razy. Znajdują się one w saszetce o pojemności 10 g, czyli standardowo.



1. Maseczka wzmacniająca do cery naczynkowej z glinką czerwoną i olejem sezamowym.

Ta maseczka najmniej mi się spodobała z całego zestawienia. Wiem, że może powinnam dłużej jej poużywać, lecz po dwóch pozostałych różnica jest dla mnie dość znaczna.

Zapach jest subtelny i kosmetyczny, na pewno jakoś bardzo mi nie przeszkadzał.

Konsystencja ma bardzo fajną formułę, która nie spływa z twarzy, a aplikacja jest bardzo przyjemna.

27 lutego 2018

HAUL KOSMETYCZNY - ZAKUPY

Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię czytać o nowościach, jakie znalazły się w kosmetyczce u moich ulubionych blogerów i vlogerów. Zawsze coś tam u da mi się podpatrzeć i czasami znaleźć niesamowite perełki. Skoro ja lubię taką tematykę to może Wy także?


Zacznijmy może od pielęgnacji, bo kupiłam jej najwięcej. Skończyło się już moje ukochane serum z Resibo, które było w moich ulubieńcach (klik) i postanowiłam, że chcę czegoś nowego. Od dawna przyglądałam się marce Iossi i wpadła mi w oczy buteleczka z serum dla cery z problemami i trądzikowej. Pomyślałam, że to coś idealnego dla mnie bo skład jest niesamowity:

1 lutego 2018

MOJA LISTA KOSMETYKÓW DO PRZETESTOWANIA:


Hejo!
To jest moja lista kosmetyków, które koniecznie chcę przetestować. Wcześniej myślałam, żeby zrobić ją po prostu gdzieś dla siebie, ale myślę, że to fajny pomysł, aby pokazać ją na blogu. Jeżeli jesteście zaciekawione jakimś produktem to dajcie znać, a przetestuję go w pierwszej kolejności!


  • OLEJKI: 
1. HAGI - NATURALNY OLEJEK DO CIAŁA Z OLEJEM CHIA I DROBINKAMI ZŁOTA
2. SOAP SZOP - SEX & SPLENDOR- OLEJEK DO CIAŁA
3. soap szop - BOOTY BOOM BOOM- OLEJEK DO CIAŁA
4. willow organics - yellow rose buds

  • BALSAMY/MASŁA DO CIAŁA
1. SOAP SZOP - BALSAM YENNEFER
2. IOSSI - SPICE OF INDIA
3. RESIBO - ODŻYWCZY BALSAM DO CIAŁA

  • PEELINGI:
1. IOSSI - ENERGETYZUJĄCA MANDARYNKA I POMARAŃCZA
2. IOSSI - ODŚWIEŻAJĄCA LIMONKA I ROZMARYN 
3. HAGI - GAŁKA MUSZKATOŁOWA I CYNAMON
4. HAGI - PESTKI ŚLIWKI I OLEJ JOJOBA
5. HAGI - OLEJ KONOPNY I MAKADAMIA


  • KREMY:
1. RESIBO - KREM ULTRANAWILŻAJĄCY
2. RESIBO - ROZŚWIETLAJĄCY KREM DO TWARZY
3. RESIBO - MIEJSKI KREM OCHRONNY
4. MAKE ME BIO - BIO KREM POD OCZY Z WIT. E I EKSTRAKTEM Z OGÓRKA
5. MAKE ME BIO - GARDEN ROSES
6. MAKE ME BIO - LEKKI KREM NAWILŻAJĄCY Z SPF 25
7. MAKE ME BIO - ORANGE ENERGY 

  • SERUM: 
1. IOSSI- SERUM NAWILŻAJĄCO WYGŁADZAJĄCE Z AWOKADO, DRZEWEM SANDAŁOWYM I KWASEM HIALURONOWYM
2. IOSSI - WITAMINOWY KOKTAJL POD OCZY 

3 stycznia 2018

NOWOŚCI W MOIM ŻYCIU

Witajcie kochani!
Dawno mnie tu nie było. Oj dużo się u mnie działo, dużo. Mój ostatni wpis publikowałam w lipcu i to właśnie w tym miesiącu moje życie poprzestawiało się do góry nogami! Postanowiłam założyć firmę. Nigdy jakoś nie chwaliłam się moimi zainteresowaniami. Myślałam, że niewiele to ludzi obchodzi na blogu, który jest głównie nastawiony na kosmetyki i weganizm. Teraz jednak postanowiłam podzielić się z Wami trochę więcej moim małym hobby. Od około czterech lat interesują mnie książki oraz ilustracje dla dzieci. Mam już pokaźną sumkę książek i każdego roku ta ilość się zwiększa.

Teraz jednak stwierdziłam, żeby iść o krok dalej i stworzyć swoje miejsce na Ziemi.  I oczywiście, miałam już tego bloga, ale chciałam czegoś więcej. Chcę tworzyć przedmioty, które płyną z mojego serducha i które nie znajdą miejsca tylko u mnie w domu, ale pójdą w świat. I tak oto otworzyłam swoją pierwszą firmę. Trochę czasu to zajęło i stwierdziłam, że Nowy Rok to wspaniały czas na pokazanie światu moich prac. Z mojej miłości do ilustracji powstała Papieroteka, czyli zbiór moich ,,papierów". Tworzę w niej moje ilustracje i plakaty. Nie obyło się również bez mojego zamiłowania do kuchni roślinnej i zwierząt.


Trochę głupio mi pisząc o swoich pracach, ale kto inny miałby to robić? Mam nadzieję, że plakaty Wam się spodobają. Na razie wszystko jest jeszcze na wariackich papierach. Reklama, portale społecznościowe, ZUSy. Staję na głowie, żeby wszystko ułożyć tak, jakbym tego chciała. Ale nie spieszę się. Chcę, żeby było jak najlepiej. Bardzo prosiłabym o konstruktywne opinie, które pomogą mi ulepszyć mój sklepik. Na razie to tyle ode mnie. Jeśli interesuje Was więcej plakatów to zapraszam na stronę KLIK. Życzę Wam wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku i spełniajcie swoje marzenia. Bo jak nie teraz to kiedy?